MUZEUM SZTUKI DZIECKA
ul. Czarnieckiego 51 – Fort
01-540 Warszawa
KRS: 0000048660

Tel./fax: 22/839-22-61
e-mail: info@muzeumsztukidziecka.pl


Pracownie plastyczne
Warszawa, ul. Krasińskiego 8 lok. 100
..mapka..


Apel do przyjaciół Muzeum Sztuki Dziecka
( wyłożony do podpisu w pracowni plastycznej przy ul. Krasińskiego 8 w Warszawie)



My, rodzice dzieci uczęszczających do pracowni prowadzonej przez Fundację „Dziecko i Sztuka”, dawni wychowankowie, przyjaciele, Żoliborzanie, urzeczeni sztuką dziecka i przekonani o jej wielkim znaczeniu w procesie wychowawczym, powiadamiamy, że od 45 lat na Żoliborzu funkcjonuje jedyna w swoim rodzaju placówka - dziecięca pracownia plastyczna, założona i prowadzona przez artystę plastyka Barbarę Szydelską.

Jest to miejsce wyjątkowe, w którym od lat ten sam „duch” radosnej twórczości pobudza do aktywności i wydobywania talentów drzemiących w każdym, bez wyjątku. W tej atmosferze dzieci na własnej skórze poznają trud pracy, uczestnicząc w powstawaniu dzieła sztuki. Uczą się, że w działaniu potrzeba nie tylko konsekwencji, ale także wrażliwości, umożliwiającej elastyczne reagowanie na zmianę warunków.

„Zobaczyć, zrozumieć, przeżyć i tworzyć po swojemu” to motto, którym w codziennej pracy kieruje się p. Basia i współpracownicy.
Podjęty trud przynosi zaś radość i satysfakcję z dobrze wykonanej roboty – uczucie zdrowe i proste, a dziś tak unikalne. Mali twórcy przekonują się przy tym o własnej wartości i nierzadko smakują ogromnego sukcesu, mogąc pochwalić się własną pracą w czasie uroczystych wernisaży wieńczących kolejny rok pracy...
Rodzice wspominają: „Znam to dobrze - z własnego doświadczenia - i nigdy nie zapomnę tamtych emocji – ani chwil zwątpienia, ani wsparcia instruktorów, ani tego szczęścia, gdy mogłam pokazać rodzicom własną pracę na wystawie. Dla mnie i wielu innych wychowanków pracowni po prostu jasne jest, że trzeba działać, być aktywnym, pracować mimo przeszkód, a niekiedy zawrócić, rozłożyć problem na elementy podstawowe i na nowo podjąć próbę jego rozwiązania. Myśl, działaj i patrz końca...

Pamiętając tamte emocje i uświadamiając sobie, co dała nam Pracownia, wielu wychowanków szuka po latach p. Basi, by powierzyć jej własne dzieci. Pani Basia wita nas serdecznie, a nasze dzieci żartobliwie nazywa wnukami...”. Teraz kolejne pokolenie może rozwijać się w przyjaznej atmosferze pracowni, a my, rodzice dzieci uczęszczających do pracowni prowadzonej przez Fundację „Dziecko i Sztuka”, dawni wychowankowie pracowni, przyjaciele, Żoliborzanie mamy kolejny powód by czuć się dumni z osiągnięć naszych dzieci – tym razem jest to malarstwo ścienne w kaplicy św. Franciszka z Asyżu, znajdującej się w dolnym kościele parafii św. Stanisława Kostki. Gorąco zachęcamy do zwiedzenia tego niepowtarzalnego i zachwycającego miejsca.

Zapisując dzieci do pracowni, rodzice wyrażają zgodę na przekazanie corocznie jednej z prac do zbiorów pracowni. Z tych prac - gromadzonych przez 45 lat - powstała imponująca i unikalna kolekcja, o której stan dba niezmiennie Barbara Szydelska, oddana całym sercem temu jakże niedocenionemu „kawałkowi” sztuki. Prace dzieci eksponowane były wielokrotnie na wystawach w kraju i za granicą. W celu zabezpieczenia zbiorów, stanowiących przecież część kultury narodowej oraz w celu wspierania działalności pracowni założono Fundację „Dziecko i Sztuka” oraz powołano do życia Muzeum Sztuki Dziecka.

Popularne, zwłaszcza ostatnio, powiedzenie mówi: „skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?”. Wieloletnia siedziba Fundacji i miejsce przechowywania zbiorów muzealnych - Fort Sokolnickiego w Parku im. Stefana Żeromskiego – została, jak się zdaje, bezpowrotnie utracona, a dzieła sztuki dziecięcej są obecnie przechowywane w wynajętej suterenie, gdzie również odbywają się zajęcia dla dzieci i młodzieży. Podjęte dotychczas próby znalezienia nowej siedziby napotykają na „mur niemożności”. Istnieje wprawdzie perspektywa uzyskania lokalu sprzyjającego twórczości dzieci na potrzeby prowadzenia zajęć, ale Muzeum Sztuki Dziecka nadal pozostaje bez siedziby.

Zadajemy wobec tego pytania: czy nie byłoby wspaniale, gdyby Muzeum Sztuki Dziecka znalazło po latach godną lokalizację właśnie tu, na Pięknym Brzegu, który miał kiedyś ambicje stać się warszawskim Montmartre? Czy wolno niweczyć wieloletni wysiłek p. Basi i przyjaciół pracowni, udokumentowany wspaniałym zbiorem dzieł sztuki dziecięcej? Czy niszczejące od lat fragmenty zabudowań cytadeli (jak działobitnia, o której dzierżawę bezskutecznie ubiega się Fundacja „Dziecko i Sztuka”) nie mogłyby zostać wykorzystane dla utworzenia unikalnej w Polsce placówki muzealnej? Czy w kolejnej kadencji władze dzielnicy wykażą zrozumienie dla sensu podejmowania działań przynoszących korzyść w dłuższym horyzoncie czasowym niż termin kolejnych wyborów, ale za to korzyść ponadczasową? Czy dostrzegą, że lokalizacja Muzeum Sztuki Dziecka właśnie na Żoliborzu może ożywić dość uśpione życie społeczne i kulturalne mieszkańców, przynieść chlubę naszej dzielnicy i oddziaływać wychowawczo na najmłodszych Żoliborzan i że takim inwestycjom nie ma co liczyć ekonomicznej stopy zwrotu, bo - paradoksalnie – to, co w życiu najbardziej wartościowe, nie daje się przeliczyć na pieniądze?

0
Zbiory Muzeum Pracownie plastyczne o Fundacji